13.06.2012

Rozdział 34 - " Jedziesz ze mną . ! "

Harry i Enie  nadal toczyli między sobą konwersację lecz w pewnym momencie zapanowała niezręczna cisza. Wtedy Harry w końcu powiedział te słowa " Kocham Cię Enie " , na co dziewczyna rzuciła mu się na szyje ze szczęścia. Jak widać Enie odwzajemnia uczucie Harry'ego i teraz są szczęśliwi ale czy to się zmieni przekonacie się sami.

* Oczami Alice *

Minęło kilka dni wszyscy zaczęli już wyjeżdżać na Święta. Rosy poleciała do Polski aby spędzić święta z rodzicami, Liam pojechał do Wolverhampton, Zayn z Camill do Bradford chce przedstawić ją swojej rodzinie, Harry i Enie do Holmes Chapel a Lou i Eleonor pojechali do Doncaster. Wszyscy zjadą się dopiero na sylwestra. A tak Niall hmm on właśnie pakuje się bo jutro leci do Irlandii. Zostaję sama z mamą w Londynie chodź nie wiem czy mama nawet zostaje w Londynie, mówiła coś że leci ze swoim nowym "chłopakiem" na Hawaje tak moja mama ma chłopaka też mnie to dziwi, ale jak jest szczęśliwa to dobrze. 
- Kochanie i jak twoje święta, ? - zapytał Niall
- Moja mama zostawia mnie samą w Londynie - powiedziałam smutnym głosem
- O nie nie ja na to nie pozwolę w takim razie lecisz ze mną - oznajmił 
- Ale ja nie mogę się narzucać - nalegałam
- Nie narzucasz się moja mama bardzo się ucieszy że przylecisz ze mną, pokaże ci miasto gdzie spędziłem połowę swojego życia proszę leć ze mną - zrobił minę smutnego psa
- No nie dobra polecę z tobą - oznajmiłam
- Taak . ! - wykrzyczał i pocałował mnie w usta
Pierwszy raz się zdarza aby moja mama zostawiała mnie na święta samą zawsze z nią je spędzałam a teraz tak mnie zostawia. Pewnie zastanawiacie co z moim tatą, a tak on zostawił moją mamę kiedy miałam 10 lat od tamtej pory mama nie utrzymuje z nim kontaktu, zresztą ja tak samo czuję do niego obrzydzenie. Zaczęłam się pakować, Niall zeszedł na dół aby zamówić kolacje a ja szybko na sam dół walizki schowałam prezent dla niego, mam nadzieję że spodoba mu się. Po godzinie pakowania się zeszłam na dół gdzie Niall odbierał zamówioną pizzę. Razem usiedliśmy przed telewizorem i zaczęliśmy kosztować naszą kolację. Po zjedzonej kolacji poszłam na górę wziąć prysznic. Prysznic zajął mi około 15 minut, z łazienki skierowałam się w stronę sypialni, kiedy weszłam Niall'er już leżał sobie w łóżku i spał. Wygląda tak słodko kiedy śpi po cichutku położyłam się koło niego i zaraz poczułam jak obejmuje mnie, po chwili usnęłam.

* następny dzień *

Obudził mnie Niall który uświadomił mnie że za godzinę mamy samolot. O cholera zaspaliśmy od razu zerwałam się na równe nogi i pobiegłam do łazienki wykonać poranną toaletę. Szybko ubrałam się w to ponieważ za oknem sypał śnieg. Włosy tylko rozczesałam i zostawiłam rozpuszczone. Gotowa z pokoju jeszcze chwyciłam torebkę i zbiegłam na dół gdzie czekał na mnie Niall. Szybko załadowaliśmy walizki i jak najszybciej ruszyliśmy na lotnisko. Po 15 minutach dotarliśmy na miejsce. Na odprawę biegliśmy jak opętani na nasze szczęście zdążyliśmy w ostatniej chwili. Już po chwili siedzieliśmy w samolocie, minęło jeszcze kilka minut i samolot wystartował. Za okienkiem w samolocie nadal było widać jak pada śnieg.





- Alice słońce obudź się - usłyszałam głos Niall'a
- Co co się dzieje . ? - zapytałam zaspanym głosem
- Jesteśmy już - uśmiechnął się do mnie 
- Tak szybko , ? - zapytałam
- Tak - odpowiedział
Na lotnisko miał przyjechać po nas brat Niall'a Greg powiem wam że pierwszy raz będę widzieć się z jego bratem. Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze. Po odebraniu walizek udaliśmy się przed wyjście.
- Niall. !! - usłyszałam męski głos był to Greg
- Bracie jak ja cię dawno nie widziałem - podszedł do nas i przytulił się do Niall'a - Greg poznaj moją dziewczynę Alice - przedstawił mnie
- Miło mi - podałam mu rękę
- Mi również Niall dużo nam przez telefon o tobie mówił - uśmiechnął się na co ja też odwzajemniłam uśmiech - No to co jedziemy mama na was czeka z niecierpliwością - powiedział - Niall mama upiekła twoje ulubione ciasteczka - uśmiechnął się
- Jedziemy już . ! - krzyknął Niall i pobiegł do auta Greg'a
Ja i Greg równocześnie zaśmialiśmy się tylko. Greg pomógł zapakować nam nasze walizki no i w końcu udało nam się ruszyć z lotniska. Droga do Mullingar z Dublina miała nam zająć około godziny. Tak jak w Londynie tutaj śnieg też sypał na okrągło, w tym święta zapowiadają się białe. Przez całą drogę przyglądałam się rozmowie Niall'a i Greg'a są do siebie tacy podobni, ale szczerze miała dość już słuchania ciągłych ich rozmów. Nareszcie dojechaliśmy do rodzinnego domu Niall'a. Wysiadłam z auta i czekałam aż łaskawie Niall ogarnie że jest już w domu. 
- Tu spędziłem połowę swojego życia - uśmiechnął się i przytulił mnie od tyłu
- Pięknie tutaj jest - cmoknęłam go w policzek
- Ej zakochańce chodźcie na kako - krzyknął Greg 
W środku domu panowała przyjazna atmosfera, wnętrze było takie przytulne. Od samego progu przywitali nas ciepło rodzice Niall'a. Przyjęli mnie tak jakbym była członkiem rodziny ich. Pani Maura zaprosiła nas do stołu gdzie przygotowała przepyszny obiad. Po obiedzie podała upragnione ciasta Niall'a, cieszył się jak małe dziecko. 
- Chodź Alice pokaże ci trochę okolicę - powiedział Niall
- Niall daj dziewczynie odpocząć - odezwała się Pani Maura
- Nie ja z wielką chęcią się przejdę - uśmiechnęłam się
- To chodźmy - wstaliśmy od stołu - Wrócimy za około 2 godziny - oznajmił i wyszliśmy. Od razu kiedy wyszliśmy Niall objął mnie w pasie i ruszyliśmy. Blondasek pokazał mi wiele ciekawych miejsc, byliśmy nawet na boisku gdzie grał swój pierwszy mecz piłki nożnej. Oczywiście nie obyło się bez popisów. Po długim spacerze postanowiliśmy wrócić do domu bo robiło się coraz zimnie. Kiedy wróciliśmy do domu od razu Niall zaprowadził mnie do swojego pokoju, weszłam tam i doznałam szoku był tak wielki porządek zdziwiło mnie to bo w domu w Londynie ciągle zostawia za sobą syf.
- Mama specjalnie sprzątała - zaśmiał się
- Haha wiedziałam - uśmiechnęłam się
- Niall kiedy tu zdążyłeś dać nasze zdjęcie, ? - zapytałam
- To moja mama - powiedział
Dochodziła godzina 21 : 00 szybko jakoś ten dzień zleciał. Niall pokazał mi gdzie jest łazienka, skierowałam się tam i szybko wzięłam prysznic. Ubrałam się w piżamę i z powrotem wróciłam do Niall'a. Co mógł robić Niall. ? Jak to Niall siedział z laptopem i odpisywał fankom. Położyłam się obok niego, było dużo wpisów od Polskich fanek.
- Wiesz jak im zależy na waszym koncercie w Polsce - oznajmiłam
- Wiem ale ja nie mam nawet wpływu na to - powiedział
- Ale obiecaj mi że że zagracie tam w koncert niech 36 tys fanek spełni swoje marzenie - poprosiłam go
- Obiecuję - pocałował mnie w czoło
Wiem sama jak to jest czekać na ten koncert, była i nadal jestem ich fanką. Ten dziewczyny mają nadzieję na wspaniały koncert wydarzenie które nie zapomną do końca życia. Sprawię im niespodziankę i napiszę jutro im że mają zagwarantowany koncert ale nie wiadomo kiedy, taki tam prezent gwiazdkowy. Na śmierć zapomniała przecież Louis ma jutro urodziny trzeba pomyśleć nad prezentem kiedy wrócimy wszyscy do Londynu. Jeszcze chwilę razem podpisywaliśmy na tweety niektórych dziewczyn i zasnęliśmy w sowich 
objęciach. 


 Ty widzisz, że każdego dnia kocham cię bardziej... Dziś bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro. ~ Zayn Malik.

* napisałam 34 ostatnio cierpię na chorobę zwaną brak weny,mam nadzieję że wam się spodoba. Rozdział trochę dłuższy niż ostatni. Wicie co czasami mam takie wrażenie że nie podoba wam się : ( Staram się jak mogę ale czasem ciężko jest napisać nowy rozdział. Nowy rozdział pojawi się nie długo. Powiedzcie czy wam się podoba wasza opinia jest dla mnie ważna. Dziękuję wszystkim osobą które komentują i odwiedzają mojego bloga..*

A teraz dziękuję i pozdrawiam was Martuu ; 3

 A zrobię malutki szantażyk ; ) 5 komentarzy = Nowy rozdział

Przepraszam za błędy . ! 

11 komentarzy:

  1. fajnee :D
    Dodaje do obserwowanych :)
    A na moim blogu kolejny rodział, zapraszam do siebie -> http://lookingforlifewithoutemotions.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajnie piszesz :P

    OdpowiedzUsuń
  3. super! bardzo mi się podoba :)
    zapraszam do mnie gdzie przed chwilą ukazał się 30 rozdział
    http://galaxy-strawberry.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. ja pierdziele ! uwielbiam Cię dziewczyno *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. podoba sie i to bardzo :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawaj nowy rozdział , bejbee ♥ I wbij do mnie :difficulttcl.blogspot.com/ xd

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham tego bloga i bardzo mi się podoba!
    a rozdział jak zwykle świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham bloga, dawaj szybko następny rozdział. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. następny plose super piszesz

    OdpowiedzUsuń
  10. Dawaj następny , wiem że masz ; *

    OdpowiedzUsuń
  11. Świeeetny ! Czekam na następny ;) Zapraszam też do mnie :) http://onedirectionimaginyyy.blogspot.com/ =]

    OdpowiedzUsuń