01.05.2012

17 Rozdział - Save You Tonight ♥

- On , on wrócił - powiedziała
- Kto wrócił , ? - sam miałem łzy w oczach bo mój ból to też mój ból
- Luke on on znalazł mnie wie że mieszkam w Londynie i znajdzie mnie Niall ja się boję - płakał jeszcze bardziej
- Cii nie płacz nie pozwolę aby ktoś cię skrzywdził rozumiesz nie pozwolę i nie znajdzie cię bo zamieszkasz ze mną  - otarłem jej łzy z policzków
-  Niall ja nie mogę zostawić Rosy ani mamy - popatrzyła się na mnie
- Spokojnie Rosy zamieszka z nami a twojej mamie zapewnimy ochronę -  przytuliłem ją
- Niall dziękuję za wszystko Kocham cię - te słowa z jej ust brzmią tak pięknie.
- Nie masz za co robię to bo nie chcę aby ktoś ci krzywdę zrobił i że tak bardzo cię kocham - popatrzyłem jej głęboko w oczy Alice lekko się uśmiechnęła - Widzisz z uśmiechem od razu lepiej - pocałowałem ją w czoło


* oczami Alice * 
Poszłam się wykąpać Niall na mnie czekał mieliśmy jechać z chłopakami do mnie do mieszkania i zabrać rzeczy. Kiedy wykąpałam się poszłam z Niall'em na dół chłopcy już czekali na nas. Wzięłam gryza tosta i wyszliśmy. Załadowaliśmy się do auta i pojechaliśmy. Po drodze Louis ciągle opowiadał swoje żarty płakałam ze śmiechu jedna Elenor musi mieć też szczęście że ma takiego wspaniałego chłopaka jakim jest Louis. Tylko biedny Harry i Zayn zostali sami ale do Zayn'a nie była bym taka pewna na przyjęciu urodzinowym widziałam jak migdalił się do Drecy, tylko ten Harry ahh na pewno kogoś sobie znajdzie. Liam już prawie chodził z Rosy a jeszcze zamieszkają razem to już na pewno będą ze sobą. Dojechaliśmy pod budynek szybko pobiegliśmy na górę żeby reporterzy nie zauważyli chłopaków bo przez ostatnie dwa miesiące nie interesowali się nimi ale kiedy ogłosili wielką trasę po Wielkiej Brytanii i Irlandii to nie dawali im spokoju. Fanki chłopaków nic nie wiedziały o mnie i że Niall to mój chłopak może lepiej żeby na razie tak zostało Niall powiedział że w odpowiednim momencie to ogłosi tak tylko kiedy ten moment będzie. Weszliśmy do mieszkania w domu była Rosy i mama opowiedziałam im jaka zaszła sytuacja i mama się zgodziła Rosy na wieść że ma się przeprowadzić do domu chłopaków ucieszyła się ogromnie. Od razu jak skończyliśmy rozmowę poszłam pakować swoje rzeczy wyjęłam dwie wielkie walizki i zaczęłam pakować swoje ciuchy a przyznam że było ich sporo. Kiedy zapięłam ostatnią walizkę do pokoju wszedł Niall.
- Chyba będę musiał kupić większą szafę - podszedł i mnie przytulił
- Wiesz co bardzo śmieszne - położyłam mu ręce na ramionach
- No wiem - cmoknoł moje usta 
- Ale wiesz szczerze mówiąc chyba musisz bo to i tak nie wszystkie ciuchy - wystawiłam  mu język
- Co .?! - popatrzył na mnie z przerażeniem
- Haha żartowałam - pocałowałam go w usta
- Osz ty uciekaj lepiej - odbiegłam od niego ale mnie nie dogonił wziął na ręce i rzucił na łóżko 
- Hahahaha co ty wyrabiasz - spytałam śmiejąc się
- Nie nic - zaczoł mnie całować. Nagle nie wiadomo jak do pokoju wparował Harry z Louis'em
- To tak się pakujesz - Niall się oderwał od mnie i stanął na baczność
- No wiesz tak - powiedział speszony
- Weź daj spokój im - powiedział Louis i wyszli z pokoju.
Ja zaczęłam się śmiać a Niall tylko na mnie patrzył z miną typu WTF. Wstałam z łóżka spakowałam jeszcze kosmetyki,laptopa, biżuterię i oczywiście mojego misia od Niall'a oraz nasze wspólne zdjęcia. Byłam gotowa wyszłam ze wszystkim z pokoju Rosy już była gotowa do przeprowadzki do nowego domu. Pożegnałam się jeszcze z mamą i powiedziałam że będę ją odwiedzać tak często jak będę mogła. Ze wszystkim szybko musieliśmy załadować się do auta za nim reporterzy by coś wyczaili. Od mojego starego mieszkania do domu chłopaków było zaledwie 15 min drogi. Dojechaliśmy pod dom Louis wjechał do garażu żeby nikt nic nie zauważył. Wzięłam swoje rzeczy oczywiście Niall mi pomógł i poszłam do swojej a właściwie mojej i Niall'a sypialni..Zaczęłam się rozpakowywać Niall zeszedł na dół pomóc chłopakom pomóc przygotować kolacje. Swoje ciuchy włożyłam do szafy widać że szafa była przygotowana na moją przeprowadzkę. Kosmetyki zaniosłam do łazienki. Biżuterię i laptopa położyłam na stoliku obok biurka. Koło łóżka postawiłam zdjęcie moje i Niall'a. Zauważyłam że na biurku Niall ma nasze wspólne zdjęcie z naszego wypadu nad jezioro z chłopakami i Rosy. Nad biurkiem wisiała tablica korkowa było tam nasze zdjęcia a co najsłodsze że wisiało tam też moje zdjęcie samej i to dosyć duże. Kiedy tak przechodziłam po pokoju stanęłam koło dużej półki gdzie były różne pamiątki itp. Stało tam też zdjęcia Niall'a z rodzicami i bratem a obok stało moje zdjęcia oprawione w ramkę. Jeju jaki on jest kochany naprawdę mnie musi kochać.
- Alicee zejdź na dół kolacja na stole . ! - krzykną Zayn. Szybko zeszłam na dół na stole stała sałatka i tosty < tosty to specjalność Liam' a więc robi je prawie za każdym razem >. Usiedliśmy do stołu siedziałam między Niall'em a Zayn'em. Harry i Louis siedzieli naprzeciwko siebie a Liam i Rosy obok siebie. Kiedy Harry i Louis chcą zacząć się kłócić to i tak z tego wyjdzie komedia. Po zjedzonej kolacji postanowiliśmy obejrzeć jakiś film. Harry włączył horror nie przepadałam za takimi typami filmu ale trudno. Film się zaczął chłopcy od razu zaczeli dawać głupie komentarze i zamiast horror'u była komedia. Po skończonym filmie poszłam na górę się wykąpać. Wyszłam z łazienki ubrana w piżamę Niall już leżał w łóżku.
- O widzę że moje szczęście już się wykąpało - uśmiechną się - Chodź już do mnie - wystawił ręce. Podeszłam do łózka i położyłam się. Leżałam wtulona w Niall'a. Niall bawił się moimi włosami lubiłam to było to takie urocze.
- Dziękuję ci jeszcze raz za wszystko nie wiem co bym bez ciebie zrobiła - powiedziałam
- A ja nie wiem co ja bym bez ciebie zrobił - wyszeptał mi do ucha jak mi to mówił aż ciarki mnie przeszły po ciele. Zmęczona przeprowadzką zasnęłam w objęciach Niall'a.

* witam witam już wróciłam nie zostawię już was na tak długo no może dopiero w lipcu xd. No ale tak wracając do bloga dostałam wiele pozytywnych opinii na temat bloga i bardzo mnie to cieszy że wam się podoba mam nadzieję że chcecie wiedzieć jakie losy czekają naszą wspaniałą parę i ich przyjaciół. Jak zauważyliście do akcji wraca Luke czy uda mu się odnaleźć Alice. Zdradzę wam jeszcze dwie rzeczy do Londynu przyleci dawna koleżanka Alice która się zwie Enie wiem był kawałek o niej i druga rzecz że Drecy nie jest taka jak wszystkim się zdawało reszty dowiecie się w następnych częściach życzę miłego i przyjemnego czytania *



4 komentarze:

  1. no nareszcie wróciłaś ; p
    rozdział jak zwykle fajny ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Extraa ! Super , w końcu się doczekałam ! < 3 Ale i tak proszę o nexta , bo to jest mega ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dziewczyno jak ty to robisz moim zdaniem jesteś świetna czytam wiele blogów i jak na razie twój jest najlepszy trzymaj tak dalej ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Aww :* Oni są tacy słodcy <3 Świetne opowiadanie xD

    OdpowiedzUsuń