21.04.2012

13 rozdział - Cała Prawda

W drzwiach ukazała się starsza kobieta o blond włosach i średnim wzroście.
- Alice przedstawiam ci moją mamę - powiedział to była jego mama odetchnęłam z ulgą. Wstałam od stołu i podeszłam się przywitać z Panią Horan.
- Dzień dobry jestem Alice - podałam jej ręke
- Witam miło mi cię poznać Alice Niall dużo mi o tobie mówił - uśmiechnęła się i również podała mi rękę spojrzałam kątem oka na Niall'a który najwidoczniej się zarumienił. Szczerz mówiąc nie myślałam że to będzie jego mama tylko że jakaś dziewczyna ale ten wpis na tt na pewno coś oznaczał. 
Pani Horan okazała się być naprawdę miło kobietą dobrze mi się z nią rozmawiało polubiłam ją a widać też było że ona również mnie polubiła. Niall bacznie nam się przyglądał praktycznie nic nie mówił ale za to cały czas się uśmiechał i zawstydzał bo Pani Horan opowiadała mi śmieszne historie z dzieciństwa.
- No dobrze to ja już się będę zbierać a wy sobie tu zostańcie sami - Pani Horan wstała od stołu i zmierzała do wyjścia.
- Czemu Pani tak szybko idzie, ? - spytałam
- Jeszcze chciałam odwiedzić moją starą znajomą za nim jutro wylecę do Irlandii - powiedziała
- A rozumiem to do wiedzenia Pani jeszcze raz miło mi było Panią poznać - uśmiechnęłam się
- Mi również Alice i do zobaczenia nie długo - pożegnała się i wyszła.
Przenieśliśmy się z Niall'em  na kanapę wyprostowałam sobie nogi i odetchnęłam. Muszę mu w końcu powiedzieć o mojej przeszłości przecież jak dowie się od kogoś innego to może mieć pretensje do mnie że mu nie powiedziałam.
- Naill yyy... muszę coś ci powiedzieć - spojrzałam na niego
- Słucham cię - również spojrzał na mnie
- Za nim przeprowadziłam się z mamą i Rosy do Londynu to w Polsce miałam chłopaka Luka - popatrzyłam na Niall'a a w jego oczach widziałam szklanki - No i nie jestem już z nim od ponad 5 miesięcy a nawet dłużej zerwałam z nim bo,bo on niszczył mi życie. Wciągną mnie w imprezy, alkochol miałam przez niego same problemy, prawie nie straciłam mamy i Rosy a co gorsza naraziłam się na swoje życie raz jak się zatrułam. Kiedy z nim zerwałam on powiedział że pożałuję tego gorzko i że nie uwolnię się od niego, ale kiedy przeprowadziłam się tutaj pomyślałam że to jest nowe życie nowy rozdział i zapomnę o wszystkim i jeszcze jak dostałam bilety na wasz koncert jak poznałam was to było moje marzenie które się spełniło. Musiałam ci to powiedzieć bo wiem że mogę ci zaufać - łzy zaczęły mi spływać po policzkach
- Ciii nie płacz - otarł mi łzy - Przy mnie ci nic nie grozi nie pozwolę żeby ktoś cię skrzywdził rozumiesz ? - przytaknęłam głową - A co gorsza taki dupek - przytulił mnie do siebie. Wtuliłam się mocno w niego w tym momencie dziękowałam Bogu że mam koło siebie taką osobę jak Niall. Kiedy mu to powiedziałam poczułam wielką ulgę jakby ciężar spadł z mojego serca. Z Niall'em łączyła mnie duża więź ale nie wiedziałam czy tylko jest to przyjaźń czy coś więcej.
- Słuchaj Niall może ja już pojadę do domu się położyć - podniosłam głowę
- Dobrze odwiozę cię chcę mieć pewność że nic ci się nie stanie - wstał z kanapy i poszedł do kuchni po klucze do samochodu
- Ale nie trzeba zadzwonię po taksówkę - upierałam się 
- Nie mam mowy chodź - złapał mnie za rękę w moim brzuch znowu poczułam takie wielkie ciepło - Chcę mieć pewność że dojedziesz do domu cała i zdrowa - mówił otwierając mi drzwi od auta
- Jesteś kochany - powiedziałam mu kiedy wsiadł do auta. Niall nic nie powiedział tylko się uśmiechną i zarumienił. Przez drogę opowiadał mi jak wyglądało jego życie przed byciem w One Direction i jak się zmieniło kiedy już jest w zespole. Czułam że otwiera się przede mną i że ufa mi. Dojechaliśmy pod budynek gdzie znajdowało się moje mieszkanie. Pożegnałam się z Niall'em i poszłam do mieszkania. Nie zwracając uwagi na to czy ktoś jest w domu czy nie od razu skierowałam się do swojej sypialni. Przebrałam się w piżamę i rzuciłam się na łóżko. Jak zwykle zaczęłam moje rozmyślanie dlaczego on mi przedstawił swoją mamę czyżby coś to miało znaczyć. Za jakieś 10 min zasnęłam.

* Następny dzień*

Obudziłam się przed 10 była sobota. Humor mój nie był najlepszy. Nie chciało mi się nawet z łóżka podnosić. Wstałam tylko do kuchni po szklankę wody i z powrotem wróciłam do łóżka. Wyłączyłam telefon żeby nikt do mnie nie wydzwaniał ani pisał. Włączyłam laptopa i weszłam na tt. Miałam kilka prywatnych wiadomości i zauważyłam też że bardzo dużo osób follownęło mnie. Zastanawiałam się dlaczego, bobra nie ważne nie obchodziło mnie to za bardzo. Wyłączyłam laptopa i położyłam go na szafce obok łóżka. Próbowałam się przespać ale nie mogłam zasnąć. Miałam też wrażenie że ktoś obserwuje mnie każdy mój krok co zrobię i wgl nikomu jeszcze nie powiedziałam bo to mogła też być moja wybujała fantazja. Z myśli wyrwało mnie pukanie do drzwi mojego pokoju.
- Proszę - krzyknęłam w drzwi się lekko uchyliły i ukazał się w nich Niall - Co, co ty tu robisz , ? - spytałam się go
- Tak Liam właśnie jechał do Rosy a ja pomyślałem że zabiorę się z nim i przyjdę cię odwiedzić a i jeszcze że masz wyłączony telefon i martwiłem się - mówiąc to podchodził bliżej mojego łóżka
- Miło - uśmiechnęłam się - Wyłączyłam telefon tylko dlatego że chciałam dzisiaj odpocząć od cywilizacji - mówiłam zachrypniętym lekko głosem. Niall momentalnie siadł koło mnie na łóżku.
- To ja razem z tobą się od cywilizuję - uśmiechną się i wziął mojego laptopa puścił jakiś horror, ale z jego komentarzami zrobiła się raczej komedia niż horror. Kiedy film się skończył poszedł do kuchni i przyniósł mi dwa tosty i gorącą czekoladę. 
- Niall nie musiałeś - powiedziałam 
- Musiałem bo jesteś blada a po za tym musisz coś jeść - mówił podając mi talerz i kubek
- Jesteś tak kochany - uśmiechnęłam się
- No wiem wiem - cwaniakowaty uśmiech
- A skromy jeszcze bardziej - mówiłam biorąc gryza tosta
- Haha wiem wiem teraz zjedz sobie spokojnie - usiadł koło mnie. Kiedy zjadłam jak to w zwyczaju zaczęliśmy się wygłupiać. Dzień zleciał szybko bo spędziłam go z kimś wyjątkowym. Sielanka w końcu musiała minąć. Niall musiał się zbierać ale obiecał że jutro po mnie przyjedziemy i pojedziemy sobie na cały dzień gdzieś za miasto. Pożegnałam się poszłam do łazienki wzięłam szybki prysznic i wróciłam do łóżka
- Jednak ten dzień był udany - powiedziałam na głos i usnęłam z wielkim uśmiechem na twarzy,



* Tak już jest 13 dziękuję za dużą liczę wyświetleń i za miłe komentarze ; D a i chciałam was poinformować że strasznie jest dużo wyświetleń mojego bloga z Rosji i UK dziękuję bardzo *

4 komentarze:

  1. aww ♥ uwielbiam cię ; *

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne noo < 33 Czekam na nexta bejbe ! xxx

    OdpowiedzUsuń
  3. aaaaaaa to jest przecudowne. kocham bohaterów i wg. świetna akcja i ughhhh nie wiem co jeszcze powiedziec. jestem twoją fanka ;d pisz dalej!
    zapraszam przy okazji do mnie gdzie ukazała sie JUZ 14 CZESC opowiadania.
    http://69-imagination.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. KIEDY NASTĘPNY ROZDZIAŁ?
    kocham ten blog, błagam, chcę już następny rozdział! :D
    super piszesz, no i ten Niall.... mmmm :D

    OdpowiedzUsuń